Najnowsze filmiki
Najnowsze zdjęcia

------@@@@------

Zgwacono zakonnic. Po wszystkim ta strzepuje habbit i mwi:
- Nareszcie podnie i bez grzechu.

------@@@@------

- Czym dla nas jest Bg? - pyta katechetka na lekcji.
- Pasterzem - odpowiada Kasia.
- A czym my jestemy dla BOGA?
W klasie cisza, nagle Jasiu mwi:
- Grup baranw!!!

------@@@@------

Co by byo, gdyby Trzej Krlowie okazali si by Trzema Krlowymi?
- Po prostu spytayby o drog
- Dotaryby w por
- Pomogyby przy porodzie
- Wysprztayby stajenk
- Przyniosyby przydatne prezenty
- ... i co do jedzenia
Ale... co by powiedziay w drodze powrotnej? Zaraz po opuszczeniu Betlejem...
- Widziaycie, jakie sanday Maryja zaoya do swojej tuniki?
- Ten may nic a nic nie jest podobny do Jzefa...
- Jak oni mog wytrzyma z tyloma zwierzakami?
- ... a ich osioek jest ju cakiem na wyczerpaniu...
- Mwi, e Jzef jest bezrobotny
- Chciaabym tylko wiedzie, kiedy oddadz garnek, w ktrym przyniosymy azanki.
- Dziewica? Ko by si umia. Ja znam Maryj jeszcze z uczelni.

------@@@@------

- Czemu w Wchocku, w kociele s takie dziury w posadzce?
- Ksidz im kaza szuka korzeni wiary.

------@@@@------

ona w ku z kochankiem, wpada ma, straszna awantura, wyrzuca ja z domu, rozwd, tragedia. Ona przysza do kocioa, modli si:
- Panie Boe, jakby mg cofn czas, eby to si nie zdarzyo, to zrobi co zechcesz...
- Dobrze - odpowiada gromki bas z wysokoci sufitu - ale musisz o czym pamita. Zginiesz na morzu!!!
- Dobrze Panie Boe, zgadzam si na te warunki...
PYK! Czas si cofn, ona znw w ku z kochankiem: szybko go wyrzucia z
domu, wrci ma, wszystko byo Ok, byli bardzo szczliwi. Za jakie pi lat ona dostaje maila, ze wygraa wycieczk dookoa wiata statkiem pasaerskim. Pamitajc o przestrodze ("zginiesz na morzu") zadzwonia do firmy turystycznej, ze musi niestety zrezygnowa, poniewa wisi nad ni fatum. Na to czowiek z powyszej firmy tumaczy jej, ze s szalupy ratunkowe, helikoptery, ze w ogle ten statek jest taki, ze przy nim titanic to piku. No to kobieta w kocu daa si przekona i popyna. Oczywicie gdy byli na penym morzu rozptaa si burza i statek zacz ton. Kobieta, zobaczywszy ze jest w beznadziejnej sytuacji, wznosi mody:
- Boe, zgadzam si za ja powinnam zgin na morzu, taka bya miedzy nami umowa, ale po co ginie wraz ze mn par tysicy ludzi???
Gromki bas z nieba odpowiada:
- Ja was, pi lat zbieraem!!!

------@@@@------