|
Najnowsze dowcipy
------@@@@------
Trzy ciała leżą w kostnicy, wszystkie są uśmiechnięte. Biegły sądowy wyjaśnia inspektorowi przyczyny i okoliczności każdego zgonu: - Pierwsze ciało to Warszawiak, 60 lat, zmarły na zawał serca, podczas uprawiania seksu ze swoją kochanką. To tłumaczy ten jego nienaturalny uśmiech. Przechodzą do drugiego stołu: - Drugie ciało należy do mieszkańca Poznania, 25 lat, wygrał kilka milionów na loterii, zmarł na skutek przepicia, co tłumaczy jego uśmiechniętą facjatę. Wreszcie podchodzą do trzeciego: - A co z trzecim ciałem? - pyta inspektor. - A to jeden z najciekawszych przypadków, kobieta z okolic Nowego Targu, lat 30, porażona piorunem. - Skąd więc te uśmiech na jej twarzy? - Myślała, że jej robią zdjęcie...
------@@@@------
Rozmowa z kobietą jest jak Scrabble. Każde słowo się liczy.
------@@@@------
Wraca dresiarz z Paryża i opowiada swojej żonie, co tam widział. - Wiesz Zocha, idę ku..a, patrzę ku..a, a tu wielki plac ku..a! Patrzę na lewo ku..a och...ć można ku..a! Patrzę przed siebie ku..a O żesz ku..a mać! Patrzę na prawo ku..a O ja cię pier...e Zocha zaczyna płakać. Dresiarz pyta: - Zocha, co Ci sie, ku..a stało? - Boże, jak tam musi być pięknie!
------@@@@------
Stworzył Pan Bóg rośliny, patrzy i się cieszy, że takie ładne się udały. Stworzył Pan Bóg zwierzęta i patrzy na nie zadowolony bo są przepiękne. Stworzył Pan Bóg mężczyznę. No wyszedł idealny. Stworzył Pan Bóg kobietę. Patrzy, patrzy i stwierdza: - Ty to się będziesz musiała malować...
------@@@@------
|